
Na tej stronie chcemy umieszczać różne informacje, które nie mieszczą się w kanonie pozostałych stron. Będą to nasze lub zapożyczone artykuły, ciekawa literatura, rekomendowane konferencje, akcje, warsztaty innych organizacji, czy też linki do zaprzyjaźnionych osób i firm.
Z góry prosimy o wyrozumiałość w odniesieniu do naszych artykułów, ponieważ nie mamy doświadczenia pisarskiego i piszemy tak jak nam serducho podpowiada.
Przygotowanie do negocjacji i budowanie relacji.
Autor: Jacek Olszewski
W literaturze można znaleźć różne definicje i opisy etapów negocjacji. Ja opieram się na własnych doświadczeniach w pracy z kupcami sieci międzynarodowych oraz wiedzy i umiejętnościach pozyskanych podczas siedmiu lat pracy jako trener (za te doświadczenia serdecznie dziękuję Wojtkowi Hamanowi i Jurkowi Gutowi, autorom książki „Handlowanie to Gra”, z którymi miałem okazję współpracować). Poniżej przedstawiam perspektywę negocjacji win-win (wygrany-wygrany), która mi najbardziej odpowiada i wielokrotnie sprawdziła się w praktycznym zastosowaniu.
Autor: Jacek Olszewski
Emocje w negocjacjach.
Jedną z pułapek, które grożą każdemu negocjatorowi są emocje. Nasilające się emocje odcinają nam dostęp do kolejnych części mózgu, a co za tym idzie do naszych naturalnych zasobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach. To tak jakby ktoś nocą wyłączał prąd w poszczególnych dzielnicach miasta, aż do momentu, kiedy nastąpi całkowita ciemność. A wtedy rodzą się demony i… zaczynamy działać z poziomu naszych najbardziej pierwotnych emocji, czyli złości (agresja) i lęku.
Autor: Jacek Olszewski
Często, podczas warsztatów handlowych, uczestnicy pytają mnie: „Czym są manipulacje? Czy warto je stosować? Czy używanie manipulacji jest etyczne?” W poniższym artykule postaram się zdefiniować pojęcie i źródła manipulacji, opisać pułapki ich stosowania oraz odpowiedzieć na pytanie, czy i kiedy warto je stosować. Manipulowanie przejawia się we wszystkich obszarach naszego życia: osobistym i zawodowym. Z racji swoich doświadczeń będę odnosił się przede wszystkim do relacji handlowiec-klient.
Autor: Jacek Olszewski
Konflikt sam w sobie nie jest niczym złym. Uważam wręcz, że może być źródłem genialnych rozwiązań. Sięgając do pamięci każdego z nas myślę, że wspólnie znaleźlibyśmy takie przykłady, gdzie początkowa sytuacja konfliktowa zaowocowała ciekawą współpracą, związkiem czy genialnymi pomysłami. Często jednak dzieje się inaczej… Dlaczego? Konsekwencje konfliktu zależą od tego czy uczestnicy będą ze sobą rywalizowali czy współpracowali.
Autor: Jacek Olszewski
Większość z nas codziennie używa narzędzi wykorzystywanych przez mediatorów. Robimy to najczęściej nieświadomie, korzystając z nabytej wiedzy i doświadczeń w komunikacji interpersonalnej. W tym artykule chcę przybliżyć główne elementy mediacji i zachęcić do ich stosowania w sposób świadomy.Wierzę, że dzięki stosowaniu różnych umiejętności mediacyjnych można łatwiej osiągać porozumienie, budować własny autorytet, żyć szczęśliwiej i nie popadać w ciągnące się latami spory. Ponadto świadome ich stosowanie zwiększa skuteczność podejmowanych działań.
Autorka: Zofia Skrzeczyńska
W drugiej części artykułu o mediacyjnym sposobie rozwiązywania konfliktów zachęcę Państwa do zastosowania metod mediacyjnych w trudnych rozmowach z własnymi dziećmi.
DLACZEGO?
Autorka: Zofia Skrzeczyńska
Większość ludzi jest świadoma tego, że na nasze człowieczeństwo składają się trzy wzajemnie przenikające się sfery: fizyczna, psychiczna i duchowa.O więzi małżeńskiej napisano wiele książek, artykułów, prac naukowych. Był czas, kiedy wielu autorów skupiało się na budowaniu więzi fizycznej, upatrując w niej głównego spoiwa udanego związku. Nie możemy narzekać na brak literatury na ten temat. Nie brakuje też opracowań dotyczących psychologicznych aspektów relacji między małżonkami. Autorzy piszą o typach osobowości, temperamentach, zasadach dobrej komunikacji, rozwiązywaniu konfliktów, o tym, że każdy z nas jest inny i warto otworzyć się na drugiego człowieka etc… A co z duszą?
Autor: Jacek Olszewski
Krótka rozmowa z nauczycielem o mojej roli podczas lekcji. Dzwonek. Wchodzimy do klasy. Od razu widzę grupki uczniów usadowione w różnych częściach sali. Zanim nauczyciel może cokolwiek powiedzieć, mija dłuższa chwila. W międzyczasie paru odważniejszych uczniów zaczepia mnie pytaniami. Przedstawiam się i wędruję na koniec klasy, żeby nie przeszkadzać w lekcji. Nauczyciel próbuje rozpocząć zajęcia, ale gwar, zaczepki uczniów, polemizowanie z nauczycielem utrudnia jakiekolwiek działania. Co odważniejsi uczniowie chodzą po klasie, ktoś wygina się w rytmach hip-hopa, paru uczniów siedzi ze słuchawkami w uszach. Mniej odważni szeptają między sobą w mniejszych podgrupach. Nauczycielowi z trudem udaje się zainteresować uczniów tematem lekcji. Zaprasza do dyskusji, a następnie do pracy w podgrupach. Mozolnie, z dłuższymi przerwami na utrzymanie dyscypliny, udaje się zrealizować temat lekcji. Dzwonek i cisza… zanim nauczyciel zdążył podsumować lekcję, uczniów już nie było w klasie…
Zapraszam do mojej prywatnej galerii zdjęć: https://picasaweb.google.com/ja43cek
Jacek Olszewski

